Następna strona Poprzednia strona Spis treści

2. Wprowadzenie.

2.1 Jak uśmierciæ i przywróciæ do życia twojego Linux-a!

Celem tego dokumentu jest zaoferowanie wskazówek, które pomogą ci w niszczeniu i ponownej instalacji twojego Linux-a. Nie jest to żadna głupko-odporna książka kucharska; ale mam nadziejê, że posłuży jako pewnego rodzaju wykaz tego o czym musisz pomyśleæ, i wykaz kolejności w jakiej musisz zrobiæ różne rzeczy. Jeśli ktoś napisałby takie coś zanim dokonałem swojego pierwszego uaktulanienia, byłoby to dla mnie bardzo pomocne. Tak wiêc mam nadziejê, że bêdzie to pomocne dla ciebie, jeśli masz jakiegoś Linux-a do przerobienia.

Ale nie bierz tego za świêtą prawdê: twoja droga do przebycia bêdzie prawie na pewno siê różniła od mojej. Nawet nazwy katalogów z tego dokumentu mogą byæ różne od tych, które ty bêdziesz musiał użyæ; na przykład niektórzy mają /usr/home zamiast /home; inni nazywają to /u, a niektórzy (brrr) to nawet umieszczają swoich użytkowników bezpośrednio w /usr ! Nie można odnieśæ siê dokładnie do twojego systemu także użyłem tu nazw, które wystepowały u mnie.

Zauważysz także, że używam dystrybucji Slackware oraz że zakładam, że masz wystarczająco dużo RAM-u i miejsca na dysku, żeby skopiowaæ źródła do jądra na dysk i zrobiæ swoje jądro. Jeśli twój system jest inny, niektóre z moich zaleceñ nie bêdą pasowały; ale mam nadziejê, że generalnie bêdziesz siê mógł w dalszym ciągu opieraæ o ten dokument w swoim projekcie przebudowy.

2.2 Dlaczego ktoś chciałby w ogóle to robiæ ?

Dobre pytanie ! Jeśli można tego uniknąæ, to nie rób tego ! (Jest to najprostsza najważniejsza rekomendacja w tym przewodniku !!!) Ale przychodzi taki czas, że po prostu musisz.

Na przykład: Zainstalowałem sobie dysk 4GB i okazało siê, że mój Slackware 2.0 biedaczek nie wiedział, że dysk może mieæ wiêcej jak 2GB i poczuł siê bardzo zawstydzony. Tak wiêc musiałem uaktualniæ go do wtedy-świeżej wersji 2.3. Operacja ta była dla mnie ciêżkim przeżyciem, i jest jednym z powodów, dla których piszê te uwagi. Zrobiłem prawie wszystko źle i tylko szczêście i fakt, że miałem obok drugiego chodzącego Linux-a uratowało mnie od katastrofy.

Jako inny przykład mogê podaæ, że nie mogłem skompilowaæ działającego jądra "a.out" z serii 1.3, używając Slackware 2.3 spoza komputera, który przedtem spartaczyłem. Wziąłem siê w garśæ, kupiłem Slackware 3.0 na CD-ROM-ie i przeszedłem na ELF-a. Tym razem ponowna instalacja poszła lepiej, po czêści dziêki poprzedniemu gorzkiemu doświadczeniu, które posłużyło jako źródło wiêkszości pomysłów, które wam tutaj oferujê.

2.3 Czy musisz "niszczyæ i ponownie instalowaæ" ?

Jest bezpieczniej. Jeśli zainstalujesz nową wersjê dystrybucji na starszą, to bêdziesz miał mieszaninê starych i nowych binariów, starych i nowych plików konfiguracyjnych i nie bêdzie to zbyt ciekawe miejsce do administrowania. Wyczyszczenie systemu i ponowna instalacją tego co rzeczywiście chcesz mieæ, jest drastycznym lecz efektywnym sposobem na osiągniêcie przejrzystego i dobrze działającego systemu. (Oczywiście mówimy tu o instalacji kompletnie nowej dystrybucji a nie o uaktulanieniu dwóch pakietów ! Aby uniknąæ całkowitej instalacji nowego systemu najlepiej w miarê pojawiania siê nowych wersji konkretnych pakietów uaktualniaæ je -- szczególnie chodzi tu o gcc i jego biblioteki oraz binutils. Jeśli potrafisz w ten sposób utrzymaæ w miarê bieżące wersje pakietów, to nie potrzebujesz całkowitego uaktualnienia.)

Jak pisze Patrick Volkerding (on także zaleca procedurê z kompletnym wyczyszczeniem systemu), instalacja systemu ELF na systemie "a.out" jest przepisem na katastrofê; bo jeżeli wiedziałbyś dostatecznie duży, żeby spróbowaæ, to nie czytałbyś tego dokumentu !

Chociaż nawet bez tych komplikacji lepiej, żebyś zaczął zupełnie od nowa.

2.4 Jak długo to bêdzie trwało ?

To oczywiście zależy od tego, jak złożony jest twój system. Ale oceniłem, że na udane uaktualnienie (to drugie - nie pytaj ! ;) ) poświêciłem około 10 godzin na robienie archiwów, 6 godzin na przebudowanie systemu spowrotem do momentu, w którym mogłem siê zalogowaæ a nastêpne pół dnia czy coś koło tego na odtwarzanie niekrytycznych danych. Z biegiem czasu odkrywam jeszcze małe szczegóły, które nie są do koñca takie jakie chciałem -- naprawiam je wraz z odkrywaniem ich -- ale generalnie 20 godzin powinno wystarczyæ na sensowną odbudowê systemu. Może mniej jeśli instalujesz z dysku (ja używałem CD-ROM-u), albo wiêcej jeśli musisz instalowaæ z dyskietek. Może mniej jeśli masz szybkie Pentium - wiêcej jeśli jest to 386. No, rozumiesz o co chodzi.

To tyle tytułem wstêpu. Oto jak siê przygotowaæ jak już siê zdecydowałeś, że to zrobisz. Uzbroj siê w cierpliwośæ i:


Następna strona Poprzednia strona Spis treści