Odpowiedź: To zależy od twojej nagrywarki. Nowsze powinny mieć bufor danych o pojemności ok. 1MB lub coś koło tego i może wytrzymać jakieś 1-2 sekund bez dopływu danych. Jeśli chcesz znać jakieś szczegóły, to zajrzyj do podręcznika albo zapytaj producenta. Niezależnie od rozmiaru tego bufora musisz zagwarantować stały przepływ danych w granicach 300 kb/s - 600 kb/s.
Procesy intensywnie wykorzystujące dysk, jak np. uaktualnianie bazy "locate", obniżają maksymalny przepływ i mogą zniszczyć płytę; lepiej sprawdź czy takie procesy nie są uruchamiane przez cron-a, at lub anacron-a podczas gdy wypalasz płytę.
Z drugiej strony niektórzy kompilowali jądro podczas wypalania płyty i nic ich płytom się nie działo. Do takich eksperymentów potrzebujesz jednak szybkiej maszyny.
Fragmentacja jest zwykle taka mała, że jej wpływ jest niezauważalny. Jednak możesz łatwo skonstruować patologiczne przypadki fragmentacji, które obniżą prędkość przepływu danych do 100 kb/s. Więc nie rób tego. :-)
Tak, pliki przez lata fragmentują się na dysku. Tym szybciej, im szybciej system plików jest pełny. Zostawiaj zawsze 10% - 20% wolnego miejsca i powinno być dobrze.
Jeśli nie jesteś pewny, to spójrz na komunikaty wypisywane podczas startu, procent fragmentaji jest podawany podczas sprawdzania systemu plików. Możesz sprawdzić tę wartość bardzo niebezpiecznym poleceniem
$ > e2fsck -n /dev/sda5 # '-n' jest ważne!
[różne komunikaty usunięte - zignoruj wszelkie błędy]
/dev/sda5: 73/12288 files (12.3% non-contiguous)
W tym przykładzie fragmetacja jest bardzo wysoka - ale na tym systemie plików są tylko 73 małe pliki (użyte w /tmp) więc wartość ta nie jest alarmująca.
Jest eksperymentalne narzędzie zwane e2defrag służące do defragmentacji systemu plików Extended-2. Obecna wersja nie działa zbyt pewnie, aby używać jej nawet w domowych komputerach. Jeśli naprawdę chcesz zdefragmentować swój system plików, zrób kopię zapasową (lepiej: dwie kopie), poćwicz odzyskiwanie danych, stwórz nowy system plików (to zniszczy ten stary) i odtwórz dane. Jest to najbezpieczniejsza technika.
Tak. Jedyny system plików, który jest nieodpowiedni do tego celu to NFS (sieciowy system plików).
Ja używam UMSDOS, żeby dzielić mejsce na dysku pomiędzy Linuksem a DOS/Win na PC-cie (486/66) przeznaczonym do nagrywania płyt.
Tak. Na płycie możesz umieścić jakikolwiek system plików. Ale inne systemy operacyjne nie będą potrafiły obsłużyć takiej płyty.
Oto przepis:
dd if=/dev/zero of="empty_file" bs=1024k count=650
$ > /sbin/mke2fs -b 2048 pusty_plik
pusty_plik is not a block special device.
Proceed anyway? (y,n) y
mount -t ext2 -o loop=/dev/loop1 empty_file /mnt
/mnt i odmontuj potem ten
katalog.Jeśli chcesz wstawić pozycję do /etc/fstab dla takich
płyt, to wyłącz ich sprawdzanie, np.
/dev/cdrom /cdrom ext2 defaults,ro 0 0
Pierwsze 0 oznacza "nie dołączaj tego systemu plików do kopii zapasowych", drugie (ważne) oznacza, "nie sprawdzaj błędów podczas startu" (polecenie fsck nie powiedzie się podczas sprawdzania błędów na płycie).
Jest kilka dostępnych pakietów. Najnowszym jest "cdparanoia"; ściągnąć go można z
www.mit.edu
Albo możesz spróbować kombinację programów "cdda2wav" i "sox" dostępne z serwera w Polsce:
ftp.icm.edu.pl. Pierwszy w podkatalogucdrom/a drugi wconvert/.
Pakiet cdda2wav umożliwia odczytanie podanego przedziału czasowego
(albo całej ścieżki) z płyty muzycznej i zamianę odczytanych danych
na format pliku WAV. sox natomiast zamienia format pliku WAV na
format zapisu na płytach muzycznych, tak że dane te mogą zostać
zapisane na płytę przy pomocy cdrecord. Nie potrzebujesz
koniecznie sox jeśli używasz nowszej wersji cdrecord,
ponieważ program ten posiada wbudowaną opcję zamiany plików .wav i
.au na odpowiedni format.
Plik drivers/scsi/scsi.c zawiera taką informację:
"Użycie: echo "SCSI add-single-device 0 1 2 3" >/proc/scsi/scsi
Zamień "0 1 2 3" na swoje numery "Host Channel Id Lun".
Ta cecha jest BETĄ.
UWAGA: Programu tego nie można używać do podłączania urządzeń SCSI
podczas działania systemu ponieważ urządzenia te nie zostały
przygotowane do tego i możesz sobie zniszczyć sprzęt!
Ale może można włączyć już podłączone urządzenie. Jednak nie ma
żadnej gwarancji, że urządzenie to nie zniszczy nadchodzących
danych."
Używać tego można tylko jeśli dodajesz urządzenia SCSI na końcu łańcucha. Jeśli umieścisz urządzenie SCSI gdzieś w istniejący łańcuch, to popsuje to kolejność w katalogu /dev/ i można zniszczyć całą zawartość twojego dysku.
Tak. Ale powinieneś zdawać sobie sprawę z tego, iż wszelkie błędy podczas odczytu oryginału (z powodu kurzu czy rys) spowodują błędy także w kopii.
Pierwszy przypadek: masz nagrywarkę i oddzielny napęd CDROM. Wykonując polecenie:
cdrecord -v dev=3,0 speed=2 -isosize /dev/scd0
odczytujesz strumień danych z CD-ROM-u podłączonego jako /dev/scd0
i zapisujesz go bezpośrednio poprzez urządzenie SCSI o ID=3 na nagrywarkę.
Drugi przypadek: nie masz oddzielnego napędu CD-ROM. W tym przypadku musisz użyć nagrywarki, żeby odczytać dane:
dd if=/dev/scd0 of=obraz_cd
Polecenie to jest równoważne mkisofs więc powinieneś postępować dalej tak, jak to opisano w rozdziale 3. Zauważ, że ta metoda nie zadziała w przypadku płyt muzycznych.
Tak. Nowsze jądra (2.0.36 i seria 2.2) mają wbudowaną obsługę
systemu plików Joliet. Pamiętaj, że musisz użyć obu opcji w pliku
/etc/fstab: iso9660 i joliet (to drugie, to rzeczywiste
rozszerzenie). Więcej szczegółów przeczytasz na stronie
www-plateau.cs.berkeley.edu/people/chaffee/joliet.htm.
Tak jak to robisz ze zwykłymi napędami. Żadnych sztuczek. Zauważ,
że musisz użyć urządzeń scd (SCSI CD-ROM), aby zamontować
płytę do czytania. Przykładowa pozycja z /etc/fstab:
/dev/scd0 /cdrom iso9660 ro,user,noauto 0 0
Użyj bzip2 zamiast jakiegoś innego kompresora jak np.:
gzip czy pkzip. Zaoszczędzi ci to przy większych plikach
(100 kB) około 30% miejsca na dysku. Można go ściągnąć z:
www.muraroa.demon.co.uk/
Zamiast nagrywać prawdziwe płyty audio możesz zamienić swoje pliki .wav w .mp3 i zapisać je na systemie plików ISO 9660 jako zwykłe pliki. Format MPEG III umożliwia kompresję około 1:10.
Oczywiście większość odtwarzaczy CD nie umie czytać plików... i to jest wada. Jednak z drugiej strony, dlaczego na następnej prywatce nie puszczać muzyki z twardego dysku ? 18 GB to wystarczająco dużo miejsca na 3000-4000 plików .mp3. :-)
Program do tworzenia plików MPEG III można ściągnąć z
www.stud.ifi.uio.no/~larsi/other/
Odtwarzacz do MPEG III można ściągnąć z
homepages.uni-tuebingen.de/student/michael.hipp/mpg123/
Jeśli masz nagraną mowę, to możesz spróbować zredukować jej rozmiar algorytmem "GSM lossy speech compression":
ftp://svr-ftp.eng.cam.ac.uk/pub/comp.speech/
Musisz mieć dyskietkę startową. Stwórz jej dokładny obraz poleceniem:
dd if=/dev/fd0 of=boot.img bs=18k
Umieść ten obraz w katalogu z danymi do płyty (albo w jakimś
jego podkatalogu). Poinformuj mkisofs o tym pliku poprzez opcję
-b i użyj także opcji -c. Szczegóły znajdziesz w pliku
README.eltorito w pakiecie mkisofs.
Interesującym zastosowaniem może być system DOS czy Windows zabezpieczony przed wirusami. Zaoszczędza to pieniędzy na dyski (jeśli masz sieć i używasz samby do wsytawiania danych użytkowików na serwerze plików). Jednak jest to czysta teoria, bo nikt mi jak dotąd nie dostarczył konkretów.
Trochę szczegółów na temat startowych płyt z RedHatem można poczytać po adresem www.channel1.com/users/rodsmith/rhjol-technical.html.
Jest dostępna taka nakładka na system plików Linuksa, która montowana jest na CD-ROM i przyjmuje wszystkie operacje zapisu. Nowe i zmodyfikowane pliki zapisywane są gdzie indziej, ale dla użytkownika wygląda to, tak jakby operacje były wykonywane na płycie. Więcej informacji znajdziesz pod adresem home.att.net/~artnaseef/ovlfs/ovlfs.html.
Jeśli to ci nie wystarczy, to poczekaj na system plików UDF, który ma być obsługiwany przez Linuksa. Albo pomóż go rozwijać trylinux.com/projects/udf/.
Tak. Chociaż zostało to przetestowane na razie z dwoma nagrywarkami. I potrzebujesz też łaty na jądro zapewniającej więcej buforów dla sterownika ogólnego urządzenia SCSI ( ftp://ftp.fokus.gmd.de/pub/unix/cdrecord/alpha).
Niemiecki magazyn komputerowy "c't" ma listę wskazówek dotyczących kompaktów "noname" w wydaniu listopadowym 1996: